Jak czytać etykiety produktów spożywczych
Per 100 g vs porcja, cukry ukryte w węglowodanach i chwyty marketingowe — jak w 30 sekund ocenić produkt z półki.
Etykieta to jedyne miejsce, w którym producent musi podać prawdę o produkcie. Grafika, hasła „fit”, „light” czy „źródło białka” to marketing. Gdy nauczysz się czytać tabelę wartości odżywczych, w kilka sekund odróżnisz produkt naprawdę wartościowy od dobrze opakowanych pustych kalorii.
Na 100 g czy na porcję?
Patrz przede wszystkim na kolumnę na 100 g. Producent może zdefiniować „porcję” jako 15 g, żeby liczby wyglądały korzystnie. Na 100 g wszystkie produkty są porównywalne między sobą — niezależnie od wielkości opakowania.
- na 100 g — służy do porównywania produktów,
- na porcję — pokazuje, ile realnie zjesz,
- cała paczka — często mieści 2–4 „porcje”, o czym łatwo zapomnieć.
Kolejność składników
Składniki podaje się malejąco według ilości. Jeśli cukier stoi na drugim miejscu, produkt to głównie cukier. Uważaj na synonimy: syrop glukozowo-fruktozowy, syrop kukurydziany, dekstroza, maltoza, słód, koncentrat soku.
Białko, tłuszcz, węglowodany
- Białko: przy produktach „wysokobiałkowych” szukaj minimum 10 g na 100 g.
- Tłuszcz: problemem nie jest sam tłuszcz, a jego udział w kaloriach i proporcja nasyconych.
- Węglowodany: zwróć uwagę na podpunkt „w tym cukry”. Powyżej 15 g cukrów na 100 g to dużo dla stałego produktu.
Szybki test produktu „wysokobiałkowego”
Podziel białko (g/100 g) przez węglowodany (g/100 g). Wynik powyżej 1 to dobry znak — produkt dostarcza więcej białka niż węgli. Dodatkowo sprawdź cukry i tłuszcz nasycony.
Na co uważać
- „Wysoka zawartość błonnika” przy jednoczesnej dużej ilości syropu cukrowego.
- Produkty „light” bywają uboższe w tłuszcz, ale bogatsze w skrobię i mniej sycące.
- Długa lista dodatków nie oznacza automatycznie, że produkt jest zły — liczy się całość diety.