Superfoods — ile marketingu jest w jagodach goji
Goji, spirulina, quinoa to fajne produkty, nie cuda. Zwykłe jabłko i fasola biją je ceną za te same składniki.
„Superfoods” to termin marketingowy, nie naukowy. Goji ma antyoksydanty — ale truskawki i borówki mają je też, za ułamek ceny.
Czym są naprawdę
To zwykłe produkty z dobrym składem, opakowane w historię o egzotyce. Ich składniki znajdziesz w lokalnych, tańszych produktach.
Czy są zdrowsze
Nie bardziej niż zbilansowana dieta. Żaden pojedynczy produkt nie „odtruwa” ani nie leczy — to nie działa tak jak w reklamie.
Tańsze odpowiedniki
Goji → borówki/jagody, quinoa → kasza gryczana, spirulina → zwykły szpinak. Ta sama klasa składników, niższa cena.
Praktyczny plan
- Marketing, nie nauka — „superfoods”.
- Borówki > goji — taniej i podobnie.
- Zróżnicowana dieta — bije każdy cud.
Na co uważać
Płacenie 40 zł za 100 g „super” proszku nie zrobi nic, czego nie zrobi talerz warzyw i owoców dziennie.
Co dalej
Zobacz owoce i skąd biorą się tabele kalorii.