Spalacze tłuszczu — co naprawdę działa
Większość „spalaczy” to kofeina i placebo. Jedyny sprawdzony spalacz to deficyt kaloryczny.
Suplementy „spalające tłuszcz” mają minimalny efekt — zwykle tyle, co mocna kawa. Prawdziwy spalacz to deficyt kalorii, i to darmowy.
Co w środku
Kofeina, ekstrakty z zielonej herbaty, kapsaicyna. Dają lekki wzrost wydatku energetycznego — rzędu 1–3%, czyli kilkadziesiąt kcal dziennie.
Co mówią badania
Efekt jest realny, ale mikroskopijny i znika przy tolerancji na kofeinę. Żaden spalacz nie nadrobi złej diety.
Co naprawdę działa
Deficyt kalorii, więcej kroków, trening siłowy i białko. To „spala” tłuszcz — reszta to marketing na niecierpliwości.
Praktyczny plan
- Deficyt — jedyny spalacz.
- Kofeina — lekki, realny efekt.
- Nie przepłacaj — spalacze to placebo+.
Na co uważać
„Spalacze” z mocnymi stymulantami potrafią dać kołatanie serca i bezsenność — za efekt wart kilkadziesiąt kcal.
Co dalej
Zobacz co naprawdę warto brać i deficyt kaloryczny.